Brrrr... do astronomicznej jesieni jeszcze 20dni, ale po kościach już czuć ten wilgotny chłód. Nie wiem jak Wy, ale ja czuję niedosyt ciepła. Nie jest tak że nie lubię zimny, bo cieszę się jak dziecko kiedy pada pierwszy śnieg, ale w tym roku ciepełko zdecydowanie za krótko trwało. Dla tych którzy czują taki sam niedosyt mam małe co nieco na rozgrzanie :)
Tada! Pas do pończoch :)
Co prawda pończochy nakładam tylko "od święta", ale taki miły dodatek idealnie się sprawdza w życiu sypialnianym :)
Szyjąc go miałam przeczucie, że w końcu wezmę się w garść i założę tego bloga, więc dokumentowałam poszczególne etapy tworzenia, którymi się z Wami podzielę.
Do stworzenia takiego pasa potrzebujemy:
- dwa materiały (wierzchni i podszewkę) ok. 1m / 30cm
- ok. 1,5-2m gumy
- 6 żabek
- 6 regulatorów
- 1m gumokoronki (ja niestety miałam dostęp tylko do gumy)
- zapięcie do biustonosza
- tasiemkę do ozdoby
Wycinamy przód i tył z obu materiałów i łączymy boki zostawiając tył nie zszyty
Kładziemy materiał wierzchni i podszewkę prawą stroną do prawej i zszywamy wszystkie łuki oraz jedną stronę tyłu ( nie wolno zszywać dołów, ponieważ tam będą wszywane paski )
Przygotowujemy paski, zaczynamy od włożenia gumy w regulator, zszycia końcówki (po uprzednim nadpaleniu żeby się nie strzępiła), następnie przeciągamy przez żabkę i z powrotem przez regulator.
Paski przyszywamy wkładając je pomiędzy tkaniny i wciskając końcówki w zostawione wcześniej nie zszyte krawędzie dołu pasa.
Po wszyciu pasków zszywamy również górę paska. Następnie wywracamy pas na prawą stronę przez wcześniej zostawioną szparę z jednej strony tyłu.
Po przewróceniu mamy prawie skończony pas, zostaje nam zaszycie szpary przez którą wywijaliśmy pas i wszycie z tyłu zapięcia...
...doszycie u góry gumokoronki ( u mnie gumy )...
...i ozdobienie pasa własnoręcznie zrobionymi kokardami :)
Pas gotowy!
Jak stworzyć wykrój do pasa znajdziecie na tym blogu, z którego zaczerpnęłam pomysł. Autorce bloga serdecznie dziękuję :)
Mam nadzieję że ten mały tutek się podoba. Ja jestem bardzo zadowolona z efektów, pas się szyje bardzo szybko i łatwo, a tyle radości daje :)
xoxo
Vayle





Ale pięknie wyszedł! :) Strasznie mi się podobają te groszki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie :) Zainspirowałam się Twoim pasem, bo jest na prawdę śliczny :) i zapożyczyłam przepis :)
UsuńFajny, pobudza wyobraźnię:)
OdpowiedzUsuńSą jakieś zasady robienia wykroju, czy się idzie "na żywioł" i "na oko"?
A dziękuję ślicznie :) Jak zrobić wykrój podpatrzyłam na blogu do którego link podałam na dole, ale jak na moje to te tylnie paski mogłyby być trochę bardziej z tyłu ;)
Usuńświetny :)
OdpowiedzUsuńz nieba mi spadłaś ;)
czy mogłabyś dać mi namiary na sklep (cudnie gdyby był online...), w którym kupiłaś żabki? obleciałam dzisiaj wszystkie sklepy, które znam i nic...
Pozdrawiam
Dziękuję :) Miło że się podoba. Ja swoje żabki kupowałam w stacjonarnym sklepie, ale przez internet można zamówić tutaj: http://www.fastryga.pl/zabka-do-ponczoch.html
UsuńCieszę się że mogłam pomóc :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję :)
UsuńO kurcze- seksowny!- chyba sobie taki sprawię ;)
OdpowiedzUsuńPolecam! :) Bardzo łatwo i szybciutko się go szyje, a efekt jest na prawdę super :) jestem z niego bardzo zadowolona i właśnie się zabieram za kolejny :D
UsuńSuper....na pewno skorzystam z twojego tutka! Oj mąż się ucieszy :D
OdpowiedzUsuńMiło mi :) Mam nadzieję że pochwalisz się jak już uszyjesz, z chęcią obejrzę rezultaty :)
Usuńsuper! doskonały wybór materiału:) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńFajny tutek! Chętnie kiedyś skorzystam :D.
OdpowiedzUsuńDziękuję i polecam ;)
UsuńBardzo fajny pas! Chętnie wykorzystam, bo przynajmniej nie będę musiała się wykosztowywać na sklepowe oryginały ;) Podczas zabaw straciłam już cztery takie pasy, więc zawsze będę mogła dorobić nowy :D
OdpowiedzUsuńNo pewnie! Swoje zawsze najlepsze :) Polecam bo warto ;)
Usuńśliczny!
OdpowiedzUsuń