Hope is the name I gave to the first doll that I've made. I would never done her if not the "Szyję-pomagam" contest from which the income is intended for the "A kogo?" foundation. I know that I don't have chances in that contest, becouse other dolls had a lot of time to vote on them, but still I'm glad that in some way I could help to the foundation. I hope that package will reaches to the 30th, becouse it's a deadline and I had slip with creation becouse of that situation with hospital :/
Although earlier I've shown You other pattern, after cutting everything I found that it's not it and started to looking for something else and I found THIS site which is a bank of toy patterns.
Hope is 40cm high and made with beige cotton and stuffed with cottonwool. I've made for her satin dress, veil, felt boots and polka dots shorts.
Polish:
Nadzieja, tak jej dałam na imię, to pierwsza lalka jaką uszyłam. Nigdy bym się do tego nie zabrała gdyby nie konkurs "Szyję-pomagam", z którego dochód przeznaczony jest dla fundacji "A kogo?". Co prawda szans w konkursie nie mam, ponieważ inne lale miały dużo więcej czasu na głosowanie, ale i tak czuję się spełniona, że mogłam wspomóc w jakiś sposób fundację. Mam nadzieję, że paczka dojdzie do 30-go, bo wtedy upływa termin zgłoszeń, a ja przez tą sytuację ze szpitalem miałam poślizg w tworzeniu :/
Mimo, że wcześniej pokazywałam Wam inny wykrój, na który byłam zdecydowana, to po skrojeniu wszystkiego stwierdziłam, że to nie to i poszukałam czegoś innego. Wtedy trafiłam na stronkę, która jak dla mnie jest totalną skarbnicą wiedzy ( 1701 wykrojów! ) jeżeli chodzi o wykroje zabawek, polecam --> KLIK
Nadzieja ma 40cm wzrostu i jest zrobiona z beżowego płótna, wypchanego watą.
Specjalnie dla niej uszyłam satynową suknię zdobioną tiulem i kamieniami.
W tali przepasana jest srebrzystym, brokatowym pasem z różową kokardą z tyłu.
U góry ma ciepłe bolerko na nadchodzące chłody ;)
Buciki zrobiłam jej z różowego filcu i ozdobiłam kokardkami oraz kamieniami.
Twarzyczkę pomalowałam farbami akrylowymi.
Całość dopełniłam welonem...
...i perłową biżuterią.
Pod sukieneczką ma różowe spodenki, oczywiście w groszki ;) Nie mogło ich przecież zabraknąć :D
Pierwszy raz szyłam lalkę, ale miałam przy tym tyle frajdy, że na pewno na jednej się nie skończy ;)
Bałam się malowania oczu, bo słyszałam że ciężko, ale mi poszło bardzo łatwo. Pierwszą próbę zrobiłam na skrawku materiału i wyglądała tak:
Więc już wiedziałam że więcej prób nie trzeba ;)
Jestem bardzo zadowolona z efektu, co prawda miała wyjść troszkę inaczej, ale modyfikacje przy tworzeniu są nieuniknione ;) A Wam jak się podoba? :)
xoxo
Vayle





Piękna jest :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńNadzieja jest cudowna! Jestem zauroczona jej spojrzeniem a spodenki pod sukienką - rewelacja. Uwielbiam ją:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo :) Cieszę się że się podoba :)
UsuńJest śliczna! I nawet buciki takie maluśkie ma! I nawet spodenki! A te oczy...Mistrzostwo :)
OdpowiedzUsuńA stronka oczywiście rosyjska ;) Też mam kilka albo nawet kilkanaście zapisanych rosyjskich linków, bo tam robią cuda!
Rzeczywiście robią przepiękne lalki :) Dziękuję :)
UsuńŚliczna i jakie piękne ma buciki:)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
Usuńświetna lala, pięknie zadbałaś o szczegóły stroju :) a link do wykrojów się przyda
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Wykrojów jest mnóstwo, więc każdy coś dla siebie znajdzie :)
UsuńŚliczna :) podziwiam cię ja też myślałam o uszyciu jakiejś lali ale te małe elementy trochę mnie przerażają :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Polecam spróbować, bo to nic strasznego, a daje mnóstwo frajdy :)
Usuńpiękna lala! dziękuję za odwiedziny na blogu dzięki temu znalazłam drogę do Ciebie :) blog juz jest w moich ulubionych
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :) Miło mi, że podoba Ci się u mnie :) Ja Twój blog już od jakiegoś czasu obserwuję :)
UsuńPiękna jest! :D Ubranka mają tyle detali, że robią piorunujące wrażenie :D Szycie lalek (nie)stety uzależnia :)
Usuń