Witajcie! Coś mnie ostatnio znowu natchnęło do szycia, do udzielania się w blogosferze, nawet zrobiłam porządek w materiałach! Nie wiem skąd się to wzięło, ale bardzo mnie to cieszy :) Mam nadzieję, że Was też :)
Wiadomość którą chcę Wam dziś przekazać jest w zasadzie potwierdzona (na 99%) już jakiś czas, ale skoro nie pisałam to nie miałam kiedy się nią podzielić ;)
Otóż pod moim sercem bije serduszko małej królewny :)
Mimo że od zawsze chciałam synka to jakoś od początku wyczuwałam, że noszę w sobie dziewczynkę :) Nawet imię damskie wybraliśmy zanim jeszcze znaliśmy płeć, a z męskim nie mogliśmy dojść do porozumienia ;)
Moja córeczka będzie nosić imię:
Mała Liliana :) Oby była tak zdolna jak nasza koleżanka z Zapomnianej Pracowni ;)
W następnym poście pokażę Wam pierwszą rzecz jaką uszyłam dla małej Lilki :) Ktoś się domyśla co to? Podpowiedź.... pisałam o tym w poprzednim poście ;) Buźka!








Spora kobietka z niej już! Będzie zdolna, ale nie po koleżance, tylko po mamie :D
OdpowiedzUsuńOd malutkiego będę ją uczyła szyć to szybko uczeń przerośnie mistrza :D
UsuńGratulacje!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńGratulacje!!!! Będzie z niej silna, zdrowa i zdolna dziewczynka:) Imię uroczę:)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :) Oby taka była :)
UsuńGratulacje!! I jakie ładne imię wybraliście! Czekam na uszytki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Natchnienie wróciło, więc i uszytki będą :D
UsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuńPiękne imię, niech rośnie zdrowo :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńBardzo gratuluję kochana :) Piękne imię :)
OdpowiedzUsuńDziękuję kochana :)
UsuńSerdecznie gratuluje :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Dziękuję :)
Usuńpięknie Ci w tym stanie! gratuluję
OdpowiedzUsuńA dziękuję bardzo :) Jak zobaczyłam to zdjęcie to stwierdziłam, że wyglądam jak wieloryb :D
Usuńgratulacje :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPiękne imię:)
OdpowiedzUsuńi masz ochotę na szycie...fajniutko
mam nadzieję, że i mi powróci
co byś mogła uszyć dla małej..hmm..może jakąś Tildę anielicę:)
Dziękuję :) Bardzo długo nie miałam w ogóle ochoty szyć, co zresztą można zobaczyć po wpisach na blogu ;) Ale tak w 5-6 miesiącu wena wróciła :) Będę trzymać kciuki żeby i Tobie wróciła :)
UsuńA to nowina! Gratulacje!
OdpowiedzUsuńGratulacje! Niech zdrowo rośnie i zdrówka dla Ciebie :-)
OdpowiedzUsuń