22 listopada 2014

IT'S A GIRL :)



Witajcie! Coś mnie ostatnio znowu natchnęło do szycia, do udzielania się w blogosferze, nawet zrobiłam porządek w materiałach! Nie wiem skąd się to wzięło, ale bardzo mnie to cieszy :) Mam nadzieję, że Was też :)


Wiadomość którą chcę Wam dziś przekazać jest w zasadzie potwierdzona (na 99%) już jakiś czas, ale skoro nie pisałam to nie miałam kiedy się nią podzielić ;)


Otóż pod moim sercem bije serduszko małej królewny :) 




Mimo że od zawsze chciałam synka to jakoś od początku wyczuwałam, że noszę w sobie dziewczynkę :) Nawet imię damskie wybraliśmy zanim jeszcze znaliśmy płeć, a z męskim nie mogliśmy dojść do porozumienia ;)


Moja córeczka będzie nosić imię:



Mała Liliana :) Oby była tak zdolna jak nasza koleżanka z Zapomnianej Pracowni ;) 


W następnym poście pokażę Wam pierwszą rzecz jaką uszyłam dla małej Lilki :) Ktoś się domyśla co to? Podpowiedź.... pisałam o tym w poprzednim poście ;) Buźka!


This entry was posted in

24 komentarze:

  1. Spora kobietka z niej już! Będzie zdolna, ale nie po koleżance, tylko po mamie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od malutkiego będę ją uczyła szyć to szybko uczeń przerośnie mistrza :D

      Usuń
  2. Gratulacje!!!! Będzie z niej silna, zdrowa i zdolna dziewczynka:) Imię uroczę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje!! I jakie ładne imię wybraliście! Czekam na uszytki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Natchnienie wróciło, więc i uszytki będą :D

      Usuń
  4. Piękne imię, niech rośnie zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo gratuluję kochana :) Piękne imię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdecznie gratuluje :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie Ci w tym stanie! gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo :) Jak zobaczyłam to zdjęcie to stwierdziłam, że wyglądam jak wieloryb :D

      Usuń
  8. Piękne imię:)
    i masz ochotę na szycie...fajniutko
    mam nadzieję, że i mi powróci
    co byś mogła uszyć dla małej..hmm..może jakąś Tildę anielicę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo długo nie miałam w ogóle ochoty szyć, co zresztą można zobaczyć po wpisach na blogu ;) Ale tak w 5-6 miesiącu wena wróciła :) Będę trzymać kciuki żeby i Tobie wróciła :)

      Usuń
  9. Gratulacje! Niech zdrowo rośnie i zdrówka dla Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za każdy komentarz :)