Hello :) After a long break without sewing which I had after I finished coat, now's the time to come back :) I start with project which was laying in closet for about three months, it's a experimental garter belt pattern :) Came out that it's fits well so it would be wrong to throw it away ;) I had a lot of this fabric so I've added panties :) I've saw it for the first time, took pattern by unstitching my old panties :D I didn't realise that it will take that long to sew them ;) With garter belt I had practise, if You want to sew it by yourself, here You have a tutorial.
Down there I'm showing a few things which are a presents from my parents :) These are: ironing board witch is turning off automatically :), iron Philips Azur and clothes shaver :) I love it :)
Polish:
Witajcie :) Po bardzo długiej przerwie od szycia jaką miałam po skończeniu płaszcza, przyszła pora na powrót przed maszynę :) Na pierwszy ogień poszedł projekt, który przeleżał w stanie surowym ok. trzech miesięcy, czyli próbny wykrój pasa do pończoch :) Jak się okazało leżał bardzo dobrze więc szkoda by było go wyrzucać ;) Materiału w serduszka mam sporo, więc do pary dodałam jeszcze figi :) Pierwszy raz je szyłam, a wykrój zrobiłam po rozpruciu starych :D Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tyle mi przy nich zejdzie ;) Z pasem trochę wprawy mam, dla każdego kto chciałby uszyć swój zapraszam na tutorial :)
We wcześniejszym poście wspominałam o kilku nowych bardzo przydatnych rzeczach w mojej pracowni :) To teraz się trochę pochwalę :D W pokoju u mnie stoi nowa deska do prasowania z wbudowanym kontaktem i wyłącznikiem czasowym :)
Po włączeniu deski przyciskiem ustawiam czas jaki będę potrzebowała na prasowanie, po upłynięciu tego czasu deska automatycznie wyłącza żelazko :) niezmiernie przydatny bajer :)
Oprócz tego do deski podłączone jest nowe żelazko :) Philips Azur.
Zastanawiałam się nad Bosh'em z funkcją grzania tylko podczas trzymania, ale miało za mało spiczasty czubek, a przy tej desce funkcja ta jest mi zbędna :)
Najmniejszym prezentem, ale za to bardzo przydatnym, nawet nie wiedziałam jak bardzo póki nie stałam się jej posiadaczką jest golarka do ubrań :)
Czyni cuda! Uwielbiam ją :D Miałam wziąć golarkę łucznika, ale bym żałowała. Tamta jest na baterie, a tą mogę ładować :)
Wszystkie te prezenty, a w zasadzie to co wyżej plus: pralkę, czajnik, wieszak, szafkę na buty, pochłaniacz wilgoci, dzbanek filtrujący i szafkę łazienkową (ale masa rzeczy Oo) wszystko to dostaliśmy od moich rodziców za co jestem im niezmiernie wdzięczna :)
Jejku jak się rozpisałam Oo Pewnie Was zanudziłam :D Gratuluję każdemu kto przebrnął przez moje wypociny :D
xoxo
Vayle





Jakie tam wypociny.
OdpowiedzUsuńWszystko się przydaje. :) nie ma co.
mam taką golarkę od 2 lat i faktycznie jest niezła chodź trzeba wcześniej ją ładować, bo jak chce się coś na już to zazwyczaj jest nie doładowana.
heh nieźle ;)
OdpowiedzUsuńWow:)
OdpowiedzUsuńDorwałam Twojego blogaska i od dechy do dechy przerobiłam :-)))
OdpowiedzUsuńŚwietne rzeczy szyjesz !!!! A co do deski i żelazka to są niezbędne rzeczy, aby porządnie uszyć ciuszka. Też kupiłam nowe żelazko Philipsa Azur 4410 i jestem bardzo zadowolona. Stopę ma taką, że nie wyświeca ubrań, woda nie kapie itp. Też będziesz zadowolona.
Miłego szycia i używania nowych sprzęciorków :-)
Bardzo mi miło :) Cieszę się że lektura mojego bloga tak wciąga :D Pozdrawiam :)
UsuńNawet nie wiedziałam, że są deski z takim bajerem :) A komplecik jest słodki. Bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńMam jedno pytanko: pasy lateksowe robi się tak samo? Czy może jest to bardzo niewdzięczny materiał do pracy?
OdpowiedzUsuńNie szyłam jeszcze z lateksu, ale na pewno potrzebna by była do tego specjalna igła i stopka, najlepiej taka z rolkami albo górnym transportem żeby materiał łatwiej szedł :)
Usuńmam bzika na punkcie fajowej bielizny :O ten komplet jest genialny!
OdpowiedzUsuń