23 września 2014

Suknia ślubna :)



Wiem, wiem... przepraszam. Obiecywałam że wrócę do pisania, a oprócz przekazania Wam mojego wielkiego newsa nic nowego nie dodawałam :/ Ale cóż... czasu mam mało, a i kącik z maszynami zawalony.


U mnie non stop przemeblowania, segregowania, picowanie najdalszych zakamarków chatki i stąd też uskarżam się na brak czasu. W międzyczasie jeszcze wyczytuję przydatne informacje, jako że to moje pierwsze dziecko muszę się przygotować ;)


Trochę się naczekałam na zdjęcia mojego jak na razie największego projektu jakim była suknia ślubna dla kuzynki :) I dziś Wam ją w końcu pokażę :) Szycie zajęło mi ok. miesiąca czasu, wykrój stworzyłam sama, przerobiłam 20 metrów materiału i dwie przymiarki w tym przytycie i schudnięcie, ale ogólnie jestem z niej bardzo dumna :) Sami sprawdźcie:



















Jak Wam się podoba moje jak na razie największe dzieło? :) 

Przez ciążę i to całe zamieszanie u mnie w domu kompletnie zapomniałam, że mój blog skończył już roczek. Muszę z tej okazji coś dla Was przyszykować, ale na pewno nie za szybko. Na razie muszę odkopać maszyny ;) Buźka!

22 komentarze:

  1. No piękna! Idealnie dobrana do panny młodej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!!!! Ty zdolniacho!!! Piękna suknia, gdym teraz szykowała się do ślub to już wiem gdzie bym zamówiła suknię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ale na razie bym się nie podjęła :D Tyle ku chu i innych przy niej leciało, że poczekałabym i po porodzie dopiero za to zabrała :D

      Usuń
  3. Jestem pod wrażeniem! Piękna! Suknia ślubna to ogromne wyzwanie ale jak ktoś jest zdolny to wszystko może :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka wygląda ślicznie i bardzo oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woooow!!! Śliczna! Jeszcze takiej nie widziałam. Jest delikatna, subtelna, oryginalna, a ta wstawka fioletu pod białym muślinem pięknie wygląda. Szycie sukni to naprawdę wielki i bardzo czasochłonny projekt, więc nie dziwi mnie to wcale ,że szyłaś ją tyle czasu. Mi zdarza się naprawiać suknie ślubne i na same takie renowacje przeznaczam naprawdę sporo czasu. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Projekt własny, ale inspirowanym sukniami jakie panna młoda mi podsyłała ;)

      Usuń
  6. Jestem pod wrażeniem, nie podjełabym się szycia sukienki ślubnej! Bardzo podoba mi się to pęknięcie z przodu z ciemniejszym materiałem pod spodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) To taka wisienka na torcie ode mnie :D

      Usuń
  7. Wow!!!!! Pięknie Ci wyszła!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudo. Ileś Ty tam warstw naszyła?? I co to za materiał? Organza? Szyfon? Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem, mnóstwo pracy i efekt piorunujący, ciekawy, nietuzinkowy, no super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dwie warstwy szyfonu + fioletowa wstawka i jedna warstwa cienkiej satyny co by nie prześwitywała ;)

      Usuń
  9. Śliczna suknia plus idealnie dobrane dodatki, uśmiechnięta panna młoda- CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  10. Suknia piękna, te kilometry materiału - oj było przy tym pracy podejrzewam!

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna sukienka, te lawendowe dodatki sprawiają, ze jest niepowtarzajna i taka delikatna, ogromnie mi się podoba - szczerze podziwiam bo tyle metrów materiału to już konkretne wyzwanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Suknia ślubna powinna być biała a nie z jakimś fioletem ale krój nawet ładny. Gratuluję; )

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna suknia. Naprawdę bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za każdy komentarz :)